Zmęczenie pracą (głównie psychiczne), stęsknienie za wiosną i słonecznym ciepełkiem, znużenie życiem, napoczynanie przez chorobę skutkujące dziwnym ni to bólem ni to zębów, ni to szczęki, składają się na niezbyt promiennie entuzjastyczny stosunek do rzeczywistości.
Mam irytujące poczucie, że marzec wlecze się jak... niech będzie że syn panny z dzieckiem. Wielkanoc jednoznacznie kojarzy mi się z kwietniem, tymczasem tu Jajeczko u bram, a wokół wciąż marzec i to wstrętny - zimny wygwizdów, wdzierający się pod czapkę, za kołnierz, przenikający przez kurtkę, wwiercający się w moje stare kości, nie oglądając się nawet na grubą warstwę tłuszczu, która jak wiadomo okrywa każdego kaszalota. Kurwamaćzimawypierdalaaaać!
Z przyjemności miotam się po stronach różnych sklepów w poszukiwaniu miejsca do zamówienia pięknych wagoników, które właśnie firma Fleischmann wypuszcza. Skład w barwach PKP, poznański - z Chodzieży, wagony jeszcze z orzełkami, oznakowane wg pierwszych lat powojennych. Śliczne wagoniki, piękny detal, wspaniały urok lat świetności kolei, kiedy wagony miały jeszcze duszę.
A tu ciekawostka - wagon ogrzewczy tej samej firmy, z kotłem parowym w środku,
dla ogrzewania wagonów pasażerskich.

Wagoniki rozchodzą się jak ciepłe bułeczki i trzeba się nieźle zwijać, żeby i dla mnie starczyło. Niestety to kosztowna przyjemność, a cena zupełnie nie pod belferską pensję krojona, więc trzeba szperać gdzie taniej. Tymczasem czasu mało, informacje niepewne i niejasne - ot i kłopot.
jak dla mnie, to marzec ucieka za szybko, ja jeszcze myślami przy lutym, a tu już święta :> a mi się nigdzie nie śpieszy, nawet do wakacji jakoś też nie bardzo, a to dziwne :]
OdpowiedzUsuńMoże dlatego, Sansiu, że zima daje Ci pretekst, by zakopać się w cieplutkim łóżku, opatulić kołderką i z kubkiem rozgrzewającego napoju oglądać filmy i seriale? :-)
Usuńfilmy tak, ale seriale tylko online oglądam, a niestety mam za wolny net ostatnio, więc nic z tego ;) chyba mi po prostu zima nie przeszkadza, lubię chodzić w bluzkach na długi rękaw :P
UsuńDługi rękaw? Pewnie jeszcze długie nogawki? Jesteś podły i okrutny odbierając braciom w orientacji szansę podziwiania Twych walorów. ;-))
UsuńWiosna, kwiecień, wielkanoc, lany poniedziałek... wszystko takie jakieś abstrakcyjne przy obecnej pogodzie..
OdpowiedzUsuńMiłe hobby.. kiedyś miałem fisia na tym punkcie, ale krótko..
Lany poniedziałek? W tym roku być może ustanowimy "nową świecką tradycję" obchodzenia - okładanie się soplami. :-(
Usuń"Kurwamaćzimawypierdalaaaać!" - często to właśnie wykrzykuję, ale jakoś nie działa. Odporna ta swołocz tego roku.
OdpowiedzUsuńStarkowie wykrakali, mogliby siedzieć cicho, a nie wciąż to swoje: "Winter is coming". ;-)
UsuńDla równowagi powinna już dawno przyjść, ale nie, bo po co - szczuła jedynie. Ehh, dobrze że na coś, na co wpływu nie mamy można ponarzekać ha! :)
UsuńWiosna zawarła związek partnerski z zimą. Serwują gościom lody.
OdpowiedzUsuńNie dam się sprowokować do wypowiedzi przeciw związkom partnerskim. Choć w tym kontekście, to - psiakrew - ciężko! ;-)
UsuńLudzie powinni mieć świadomość, iż pozostają w związku z przyrodą i podlegają jej prawom. To najbardziej znaczący związek. Przy okazji może znaleźć się jakiś okaz przyrody, który chcielibyśmy mieć tylko dla siebie. Ale czy taka wyłączność jest realna?
OdpowiedzUsuńCzy to nie egzystencjalny egoizm?
Niestety obserwacje potwierdzają, że taka wyłączność miewa miejsce. Egoizm jest zachowaniem premiowanym ewolucyjnie, więc wykazanie się nim jest normalne.
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńMiło czytać taką ripostę, świadczącą o tym, iż Autorowi biologia nie jest obca.Życzę wysokiej premii od Urzędu do spraw Ewolucji, za wiarę w jej istnienie.
Nie sądzę by to życzenie się spełniło. Autorowi biologia jest obca, a to co powyżej to tylko okruchy tzw. wiedzy ogólnej. Czy sarkazm urzędowo-ewolucyjny mam interpretować jako sugestię panterazowej preferencji kreacjonizmu?
Usuń
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, za sformułowanie życzenia -forma przerosła treść.
Nie miałem intencji sarkastycznych. Po prostu zainspirowałeś mnie i zwoje mózgowe uruchomiły potencjał twórczy.Jestem zwolennikiem teorii ewolucji. Ale chyba bez Kreatora nie mogłaby przebiegać.