Samotny w mej małej celi,

samotny jak ona sama,

samotny idę do świata,

samotny stamtąd powrócę.

sobota, 4 października 2014

368.Odwiedziny

Na tratwie Meduzy niepodzielnie króluje głupota i rozpaczliwy brak elementarnego profesjonalizmu. To wciąż zdumiewające, jak ludzie siedzący od lat w tym zawodzie nie potrafią pojąć co jest ważne, na co trzeba położyć nacisk i jaka powinna być sekwencja myślenia (i postępowania!!!) kierownika.

Czuję się jakby próbowało mnie napocząć przeziębienie. Niedobrze.

Od paru nocy nękają mnie dziwne, wyraziste sny (leitmotiv: idę, biegnę, uciekam), na pograniczu koszmaru. Fajnie że coś się śni (coś się w tym żałosnym życiu dzieje), ale mogłoby coś przyjemnego.

Na szczęście doktor Kredens przepisał odwiedziny cioci Soplicy i cioci Connemary. I już jakoś tak swobodniej  się człowiek czuje. Co nie znaczy - szczęśliwiej.

11 komentarzy:

  1. muszę poszukać cioci Connery, ciekawe czy polubię ją jak ciocię Tullamore ;)
    wiedziałem , że jest w Tobie Irlandczyk
    ubawiła mnie ta drobna zmiana na pasku z boku, zawsze chciałem mieć ten przedrostek przed nazwiskiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że Irlandczykiem to jestem głównie muzycznie, bo jednak za łiskaczem niespecjalnie przepadam. Co gorsza te, które są dla mnie w ogóle wypijalne, dziwnym trafem leżą na wyższych półkach, ze wszystkimi nieprzyjemnymi tego konsekwencjami finansowymi.
      A rzeczona ciocia C. ma smak mocno specyficzny - bardzo dymna i torfowa.

      Usuń
    2. co to znaczy, że muzycznie jesteś Irlandczykiem? :>

      Usuń
    3. To znaczy, że jeśli dopatrywać się u mnie jakichś irlandzkich sympatii, to można je dostrzec raczej tylko w słuchanej ostatnio muzyce; pamiętając jednak, że to tylko parę zespołów i piosenek, które mi się spodobały, a nie w ogóle "pop/folk irlandzki" jako gatunek. Moje gusta muzyczne są nader eklektyczne. :-)

      Usuń
  2. Wy przynajmniej macie dyrekcje, moja zaginęła w akcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Boże, jakbyśmy chcieli żeby nasza zaginęła i odnalazła się tak daleko, by zrezygnowała z powrotu! ;-)

      Usuń
  3. jak dowiem się, co z moją dyrekcją się stało, to dam Tobie znać, byście mogli i swoją tam wysłać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by założyć firmę eksportową świadczącą takie usługi. Bylibyśmy ustawieni na resztę życia. ;-)

      Usuń
  4. Toż to taki okres, że choróbsko się lubi przyplątać... Może potrzeba Ci kogoś, kto pomoże dogrzać się w łóżku? :)

    OdpowiedzUsuń