Miło byłoby wreszcie odpocząć, ale na razie dzień w dzień do roboty, a po robocie robota do domu. Miałem cichą nadzieję, że dziś skończę, ale guzik z pętelką! Dobrze będzie jak nie cały przyszły tydzień mi w pracy zejdzie.
Praca frustruje, życie dołuje - jak nie kijem go, to pałką. A kostuchy jak nie było, tak nie ma. :-(
Nie wywołuj. Przyjdzie akurat wtedy, kiedy nie będziesz chciał.
OdpowiedzUsuńEee tam, mało prawdopodobne. Starość Bozia wymyśliła po to, żeby człowiek śmierć witał z ulgą. A ja zacząłem się starzeć już dawno temu.
Usuń"Większość ludzi umiera w wieku 25 lat, tylko czekają z ich pochowaniem do 75-ki." Benjamin Franklin (podobno)
to jak ją już znajdziesz, to wyślij potem do mnie :P
OdpowiedzUsuńA Tobie po co? Masz jak pączek w maśle (OK, dość ruchliwy pączek w wirującym maśle), więc ciesz się tym jak najdłużej. Nie poślę. :-P
Usuńdraństwo :P to w takim razie mam nadzieję, że i do Ciebie nie trafi, o! :P
UsuńMściwy pączek! Nieładnie! :-P
UsuńMnie też nie chciała suka (znaczy ta kostucha), choć innych w pobliżu zabrała.
OdpowiedzUsuńGłupia ta polityka - zabiera tych, którzy mają po co i chcą żyć, a zostawia długo tych, którzy tylko marnotrawią zasoby.
UsuńMiałem sporo okazji, żeby mnie zabrała. Począwszy od przypadku, czy bezrozumnego ryzykowania w młodych latach, skończywszy na służbie. Rozpierdolony psychicznie, fizycznie, ale jeszcze tu łażę. Też nie rozumiem, dlaczego tacy jak ja wciąż łażą, tymczasem inni pragną żyć, a...
UsuńTa polityka jest bardzo głupia.
W ogóle nie wiem po co ona wam. Życie jest piękne.
OdpowiedzUsuńZależy czyje.
Usuń