Samotny w mej małej celi,

samotny jak ona sama,

samotny idę do świata,

samotny stamtąd powrócę.

czwartek, 17 stycznia 2019

915.Powrót afgańskiego króla

Z wolna zmierzam do końca "Powrotu króla. Bitwa o Afganistan 1839-42" Williama Dalrymple'a. Grubaśna (600 stron tekstu i 100 stron przypisów, bibliografii, słowniczka i indeksu), porządnie wydana, z ładnymi ilustracjami i z rzetelną korektą - sama przyjemność czytać. W trakcie lektury co i rusz przychodził mi na myśl świat "Gry o tron" - wypisz wymaluj podobne klimaty rywalizacji, walki, zdrady, skrytobójstwa, okrucieństwa, nieudolności i żrących się ze sobą ludzi ogarniętych chciwością pieniądza i żądzą władzy. Dopiero teraz zwróciłem uwagę na dedykację - wymienia pięć osób, lecz zaczyna od "Mojemu ukochanemu Adamowi".
Uczeń po dziewięciu i pół latach oświecania nie ma absolutnie pojęcia co to jest parlament, ani skąd się biorą posłowie w sejmie. Ale cóż, jeśli na przykład w technikum rolniczym jest podobno 160 godzin religii i 20 godzin nauki prowadzenia traktora, to... Takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

914.Niesprawiedliwość

Klasyfikacja śródroczna jakoś dawno temu była. Teraz biegniemy dalej. Próbne matury sprawdzone, omówione, wpisane. Biegniemy. Rzut oka w kalendarz wymusza rzut tyłka na krzesło i zaplanowanie prac, żeby oceny styczniowe po klasach skompletować. Wymyślanie ćwiczeń coraz trudniejsze jest. Zwłaszcza, że wciąż łapię się post factum, iż bezwiednie przeszedłem na suahili. Biegniemy. Wysmażyłem na chybcika sprawozdanie z półrocznej pracy, jeszcze mnie czeka niestety wyszarpanie  od ludzi i posklejanie materiałów do sprawozdania zespołowego. Biegniemy.

Dooglądałem sobie w weekend na Netflixie "Tytanów". Oj, ojoj! Jaki Brenton Thwaites jest cudny! Przeeeeśliiiiczny. 😍 Jakie to okropnie niesprawiedliwe na tym popieprzonym świecie, że jedni dostają taki wspaniały wygląd, a inni taką powłokę obleśnej ropuchy!😩

Zajrzałem na konto i troszkę jęknąłem - nie sądziłem, że flota mi się tak rozpłynie. Niestety, antydepresanty są drogie, a ich producenci chciwi i pazerni, liczący sobie jak za złoto, a nie za parę ramek plastiku i arkusik kalkomanii w pięknie kolorowym pudełku.

czwartek, 10 stycznia 2019

913.W zgodzie z etosem

Dzięki Bogu, już blisko do końca tygodnia! Klasyfikacja śródroczna to nie jest czas przyjemny. Zwłaszcza kiedy zbiega się z maturami próbnymi. Można się zderzyć boleśnie z efektami swojej pracy - licząc postawione  w sumie jedynki i czytając rozpaczliwe wypociny maturzystów. Odchorowałem to wczoraj dotkliwie. 

Dziś o siódmej rano zacząłem dzionek w pracy od maila rozsierdzonego rodzica, co mu dziecka nie doceniłem. Papcio, jak rasowy Polak, nie był uprzejmy zapoznać się z bardzo czytelnymi zasadami klasyfikacji w opublikowanym na stronie szkoły statucie, ani z dołączonym do oceny uzasadnieniem, tylko rozdarł się wedle tego co widzi po ocenach i co mu się wydaje że być powinno. Czasem żałuję, że nie mogę odpowiedzieć wedle tego, na co taki jegomość zasługuje. To ta niefajna część tej roboty.😉

Już o 20.15 mogłem wyjść z pracy, urozmaiconej dorzuceniem w ostatniej chwili ekstra zadań. Rodzice o dziwo, zjawili się w szczuplutkiej i całkiem sensownej, bo kulturalnej i rzeczowej reprezentacji. Po wyjściu przyszło mi do głowy, że może ja się tu cieszę że tak spokojnie było, a tam gdzieś jacyś rodzice spowici zielonkawymi oparami jadu smażą już mściwą skargę na mnie do kuratorium. Ot, uroki belferki w Polsce.

Koleżanki i koledzy po fachu w którymś ogólniaku sięgnęli po nową formę protestu - nie sprawdzą w domu matur próbnych, tylko omówią je na lekcji z uczniami. To tak żałosne, że brak słów do skomentowania tego. Może w proteście przeciw warunkom pracy jutro na tablicy będę pisał nie białą a tylko żółtą kredą? To będzie mocny głos sprzeciwu, naprawdę mocny. Znaczący taki, wymowny. I z etosem nauczycielskim zgodny.