Nie czekam na nic już.
I czas wiosennych burz
Nie budzi serca mego drżenia.
Prowadzę życia cień,
Do dnia podobny dzień.
Pogasły wszystkie me marzenia.
[Rymy w większości nie moje - MrA]
Samotny w mej małej celi,
samotny jak ona sama,
samotny idę do świata,
samotny stamtąd powrócę.
samotny jak ona sama,
samotny idę do świata,
samotny stamtąd powrócę.
piątek, 10 kwietnia 2015
sobota, 4 kwietnia 2015
404.Inneggiamo?
Wszystkim wierzącym i niewierzącym ludziom dobrej woli
miłego wiosennego odpoczynku!
A poniżej zgrabne powiązanie ilustracji mej kondycji z kalendarzem, czyli wspaniały przejmujący Hymn Wielkanocny z "Cavallerii rusticany" Pietra Mascagniego
A tu jeszcze w filmowej imaginacji Franca Zefirellego z 1982.
czwartek, 5 marca 2015
403.Na pysk
Dziwiłem się, czemu jakiś taki zmęczony jestem, prace sprawdza mi się jak po grudzie, aż pewnego pięknego dnia uświadomiłem sobie, że mam 27 godzin (czyli 1,5 pełnoetatowego wymiaru) zajęć plus 2-3 godziny konsultacji, i wszystko stało się jasne. Nauczanie indywidualne mnoży się jak króliki i co i rusz dochodzą nam kolejne obciążenia. A ja stary i naiwny u progu września cieszyłem się, że zapowiada się znośnie obłożony rok. Jeśli dodać do tego niepełne wyleczenie, to mam chyba prawo padać na pysk. Jedyne co robię dla siebie, to podmalowanie paru figurek. Poza tym zwykły smutek i przygnębienie, przykrywane frustrującą pracą. Nie mam o czym więcej pisać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)