Samotny w mej małej celi,

samotny jak ona sama,

samotny idę do świata,

samotny stamtąd powrócę.

niedziela, 4 lutego 2018

748.Stara małpa

Sobota upłynęła pod brzemieniem okropnego bólu głowy. Zbliża się niedzielne południe i czuję, że szykuje się nawrót. Z pleców się skurwysyn wziął, a tam przybył chyba z bliższego przywitania się z robotą. Do tego "nieutulony w sercu żal", nie słabnący - wbrew oczekiwaniom. Nastroju nie poprawia mi też dyskusja reklamacyjna ze sklepem, delikatnie rzecz ujmując - trudna dla osoby nie znającej angielskiego.

Za to uśmiałem się szczerze, rzuciwszy przypadkowo okiem na chiński horoskop. Moja opinia na temat horoskopów jest dobrze ugruntowana, więc tu raczej rozbawiły mnie przeciwieństwa "mnie horoskopowego" i "mnie rzeczywistego".

"Jaka jest Małpa?
Małpa jest bardzo towarzyska, otwarta, radosna. Lubi być w ciągłym ruchu, przebywać w dużym gronie osób, poznawać nowych ludzi. Dobrze się czuje, gdy wokół coś się dzieje, stąd jej zamiłowanie do wszelkich form rozrywki, od imprez przez szalone, spontaniczne podróże. Jest ciekawa życia i drugiego człowieka. Odczuwa potrzebę poszerzania swoich horyzontów, którą realizuje przez liczne pasje, wypady, kursy. Chce być w centrum zainteresowania, przez co bywa nieco głośna i narzucająca się. Jej poczucie humoru i komunikatywność przysparzają jej mnóstwo znajomych, a ona sama najbardziej się spełnia, gdy poczuje się popularną w jakimś środowisku.

Osoby spod znaku Małpy nie lubią stabilizacji, dlatego często się przeprowadzają i doskonale odnajdują się w nowych, nieznanych dotąd sytuacjach. Potrafią nie tylko bez marudzenia się dostosować, ale bardzo bardzo szybko stają się panami sytuacji. Gdy ktoś nadepnie im na odcisk są mściwe, zawzięte, bardzo urażone, przez co niechętnie wybaczają, a już na pewno nie zapominają urazy. Bywają gadatliwe i mają zbyt dużą skłonność do plotkowania, przez co dość trudno im zaufać.

Żywiołowy charakter Małpy sprawia, że z niezwykłą łatwością nawiązuje znajomości z płcią przeciwną, a jej nieskrępowanie ułatwia namiętny flirt czy romans. Ich drugie połowy muszą mieć podobny charakter, by móc nadążyć za wulkanem energii, jakim jest Małpa. Potrzebuje ona kogoś, kto nieustannie będzie ją intrygować, stymulować, pozwoli się cały czas zdobywać.(...)"
Ze strony: http://horoskopy.gazeta.pl/horoskop/chinskiznak/malpa
. 

piątek, 2 lutego 2018

747.Brak back upu

Kolejny rok życia odfajkowany. Przypadkowo się złożyło, że przejeżdżałem koło miejsca, w którym znajdowało się przedsiębiorstwo, w którym miałem studenckie praktyki robotnicze. Szybkie obliczenie jak dawno temu to było, lekko mną wstrząsnęło - dobry Boże! tyle lat! Całe życie tak mija - na niczym. Jeśli nawet chciałbym powspominać coś z tych kilkudziesięciu lat, to nawet nie mam z kim. Nikogo nie poruszę przypomnieniem jakiegoś epizodu. Nikt nie przypomni mi żadnej miłej chwili, która umknęła mej pamięci.

W podziw mnie wprawiła łatwość i swoboda połączenia słuszności karania przez państwo za obrazę czyichś uczuć religijnych z rolą państwa jako strażnika ładu moralnego. Z lekka zapiera mi dech to niezachwiane przekonanie, że subiektywne emocje wyznawcy religii wymagają ochrony państwowym prawem karnym, bo religia wyznacza standardy moralne, które są  w interesie całego społeczeństwa. 
Za przejaw obrzydliwej i aroganckiej pychy poczytuję to założenie, że moralność płynie z religii, a więc religia jest konieczna, żeby społeczeństwo pozostało cywilizowanym, co sugeruje automatycznie, że osoby niereligijne, a już na pewno - niewierzące, są bądź pozbawione akceptowalnej moralności, bądź też ich moralność nie zasługuje na zaufanie, jako wysoce niestabilna, bo na lipnym gruncie fundowana.

czwartek, 1 lutego 2018

746.Rozgrzewanie kartofli

Ważna narada w pracy. Niby zaproszenie "kto ma chęć", ale dyro na korytarzu: - Panie Aberku, będzie pan może? - Będę. - O, to bardzo dobrze! Niezależnie od tego obfita porcja zadań do wykonania i zapowiedź kolejnych. Ogłoszono rychłe rozpoczęcie dorocznych zawodów w rozrzucaniu gorących kartofli, czyli przydzielenie przyszłorocznych wychowawstw. Szkolenie podnosząco-utrwalająco-rozszerzające prowadził pan Megaciacho - tak ładny i seksowny, że aż przykro było patrzeć; do tego kulturalny i kompetentny. Tylko gorzej.