Jarek K. w komentarzu wyraził żal z powodu nieznajomości zarobków nauczycieli. Więc proszę bardzo:
Zaznaczam, że nie zajmuję się sprawami płacowymi i mogłem coś pokręcić, ale podaję bona fide.
I. Pensja zasadnicza.
Dla uproszczenia wszyscy są magistrami z przygotowaniem pedagogicznym (czyli top; jak im jednego z nich brakuje, to wtedy pensja niższa) , netto obliczone przy założeniu że stanowi 69,724% brutto:
a) stażysta - brutto 2.265 zł. / netto 1579 zł.
b) kontraktowy - brutto 2.331 zł. / netto 1625 zł.
c) mianowany - brutto 2.647 zł. / netto 1845 zł.
d) dyplomowany - brutto 3.109 zł. / netto 2168 zł.
II. Dodatek za wysługę lat.
1% pensji zasadniczej za każdy przepracowany rok, ale nie więcej niż 20%;
czyli może wynieść maksymalnie:
c) mianowany - 369 zł. netto
d) dyplomowany - 434 zł. netto
Kolejne składniki wypłaty mają charakter fakultatywny, to znaczy nie wszyscy nauczyciele je dostają.
III. Zapłata za godziny ponadwymiarowe.
Odpowiednik "nadgodzin" w innych branżach. To godziny zajęć lekcyjnych powyżej etatu, czyli pensum 18 godzin dla nauczyciela-przedmiotowca (inni, jak bibliotekarze, pedagodzy itp. mają inne, wyższe pensa!). Mogą być stale przydzielone lub doraźnie (zastępstwa). Nauczyciel może mieć maksymalnie 9 godzin ponadwymiarowych stale przydzielonych (w wymiarze tygodniowym) w jednej szkole, nie ma limitu na zastępstwa. Wielkość kwoty zależy od stawki osobistego zaszeregowania nauczyciela (w uproszczeniu - stopnia awansu zawodowego) i jest jakąś tam częścią pensji zasadniczej. Z poważnym zastrzeżeniem niepewności co do prawidłowości wyliczeń, orientacyjnie:
b) kontraktowy - 22 zł netto
c) mianowany - 25 zł. netto
d) dyplomowany - 29 zł. netto
Mnie się dotąd wydawało, że te kwoty są o parę złotych wyższe.
IV. Dodatek motywacyjny.
Zależy od zasobności i hojności organu prowadzącego. Rozpiętość w kraju jest ogromna - są gminy w których wynosi on (podobno - piszę tak, bo nie znam konkretnych lokalizacji, ale nie mam powodu nie wierzyć w prawdziwość informacji) kilka-kilkanaście złotych, lecz w dużych, bogatych miastach wynosi on kilkaset złotych. W Warszawie np. wynosi on (jak mi się zdaje) 600 zł brutto na etat (od 1.09.2014, wcześniej tego roku było 450 zł brutto, a w 2013 r. - 300 zł brutto). Ta stawka "na etat" oznacza, że dyrektor ma pulę pieniędzy do podziału wedle swego uznania i regulaminu na dodatki poszczególnych nauczycieli, czyli Kowalska może dostać 200 zł brutto, a Malinowska 1000 zł. brutto.
V. Dodatek za wychowawstwo.
Podobnie jak wyżej, rozpiętość od 5 (!) zł w niektórych gminach, do przypuszczalnie 100-200 brutto w bogatych, np. Warszawie jest to 170 zł brutto.
VI. Jakieś dziwne i egzotyczne dodatki w rodzaju: wiejskiego i mieszkaniowego.
Każda gmina sama sobie ustala ich wysokość, mgliście się w ich wysokościach orientuję, ale zdaje się, że to kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych za mieszkaniowy i podobno nawet 200-300 (??) zł brutto za wiejski.
Do tego świadczenia okazjonalne:
VII. Dodatkowe wynagrodzenie roczne ("trzynastka").
Wypłacane raz w roku w I kwartale. Nie mam bladego pojęcia jak się wylicza jego wysokość, przypuszczam że jakoś uśrednia się pensje miesięczne z minionego roku. W dużym przybliżeniu odpowiada wysokością przeciętnej pensji.
VIII. Świadczenia z funduszu socjalnego.
Korzystają z niego nie tylko nauczyciele, ale także pracownicy administracji i obsługi!
a) na święta Bożego Narodzenia lub w sytuacjach losowych, trzeba uzasadnić konkretną potrzebą życiową, przeciętnie to chyba jakieś 300-400 złotych netto, a jak były poważne wydatki np. na leczenie czy katastrofa życiowa to więcej, ale nie sądzę, żeby ponad 1000 zł netto i to góra jedna, dwie osoby na całą szkołę.
b) świadczenie urlopowe
Wypłacane raz w roku proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy i okresu zatrudnienia nauczyciela w danym roku szkolnym. To kilkaset złotych na rękę, ale nie pamiętam konkretnych kwot. Wydaje mi się, że w 2014r. to było jakieś 600-700 zł netto na pełny etat, ale to tak z dużym zastrzeżeniem sklerotycznym.
IX. Jakieś ekstrasy.
Być może zamożne samorządy dorzucają jakieś pieniądze ekstra np. "karpiowe", ale jakie to kwoty i gdzie tak dobrze - nie mam pojęcia.
Tu zaś dla porównania link do
artykułu z przykładami konkretnych pensji.
Trzeba pamiętać, że w zależności od miejscowości i obowiązków (liczby godzin) pensje konkretnych nauczycieli nawet w tym samym stopniu zawodowym są bardzo zróżnicowane!
A teraz drogi Czytelniku, jeśli jeszcze Cię szlag z zawiści nie trafił,
to możesz sobie policzyć różne warianty zarobków nauczycielskich
w zależności od użytych zmiennych.