Samotny w mej małej celi,

samotny jak ona sama,

samotny idę do świata,

samotny stamtąd powrócę.

piątek, 7 września 2012

45.Coś mi chodzi po głowie

Ostatni ze szkoły wyszedłem. Jakoś zeszło mi nad dokumentacją. Nachodziłem się, nasiedziałem się, a niewiele zrobiłem. Lubię mieć przygotowane materiały, narzędzia i wykonać sprawnie robotę. A w szkole tak się nie da. Zawsze się okazuje że czegoś brakuje, bo nie było, już wyszło, nie zrobiło itp.

Znowu godzina wychowawcza i demony przeszłości odżyły, a właściwie to obudziły się, bo nigdy nie umarły. Nie umiem ich zająć. Nie umiem zagospodarować ich energii na godzinie wychowawczej. Na przedmiocie mam konkret i czuję się pewnie, więc jest OK. Na wychowawczej - małpi gaj. Gdyby byli bandą chamów i prostaków, nie zdzierżyłbym i ich pacyfikował, choćby terrorem. Ale sęk w  tym, że to w gruncie rzeczy sympatyczne stworzenia i lubię tych gałganów. A te cholery to bezbłędnie wyczuwają i włażą mi na głowę.

czwartek, 6 września 2012

44.Na drugim końcu tęczy

I.
Nauczyciel zadaje szyku swoimi zdecydowanie zielonymi portkami. Na korytarzu kilkoro uczniów płci obojga podśmiewa się po cichu. Jeden z nich szczerzy się promiennie.

N: -Co jest?
U: -Panie profesorze, co słychać na drugim końcu tęczy?
N: -Nie wiem. Jak się przefarbuję na rudo, to ci powiem.

II.
Refleksja nauczycielki na temat wieku katechety:

-Ale ksiądz to stara dupa jest! Tylko 2 lata młodszy ode mnie.


środa, 5 września 2012

43.UPP

Dziś sobie uświadomiłem na czym polega mój problem. No dobra... Jeden z moich problemów. Jestem "ujmującą pierdołą-pocieszycielem, który jest dla wielu ważny, ale którego nikt nie traktuje poważnie" i dlatego jest sam. Za bardzo pasuje, żeby było chybione. Jak to zmienić? Nie wiem czy w ogóle to jest możliwe, bo to przecież płynie ze środka a nie jest tylko zewnętrzną, wypracowaną formą.

Zajebiście. :-(