Dziś głównie prace murarsko-malarskie i ogrodnicze, czyli robienie podstawek pod żwirkobombery. To chyba najbardziej rozbudowane podstawki pod figurki, jakie robiłem. Będą ruinki wśród zieleni - taka aluzja, że niby te maszyny przelatują nad tym terenem nie pierwszy raz.
Obejrzałem sobie na jutubie "Un frère" - francuski film o tęczowej tematyce. Uderza zupełnie inny sposób filmowania (ujęcia, oświetlenie, montaż itp.) niż w majnstrimowych produkcjach amerykańskich. Grający jedną z dwóch głównych ról Marin Lafitte skojarzył mi się - z racji urody, z idealnym odtwórcą roli francuskiego oficera z końca belle époque; tylko mu cienki czarny wąsik dokleić.

